OPOLE
NARZĘDZIE GORLIWOŚCI



50.66892 – 17.92553 - Poglądowy rzut na lokalizację cudownego źródełka Opolu: Województwo opolskie na mapie Polski. Mapa fizyczna województwa opolskiego. Powiat opolski i miasto Opole, w którym znajdziemy cudowne źródełko.. Szczegóły dotarcia do cudownego źródełka zobaczymy na mapie Google.

Święty Wojciech w ilustracji Stanisław Samostrzelika w „Żywocie biskupów polskich”.
Powrót studni św. Wojciecha w bardzo efektowny sposób jaki się dokonał 10 lat temu bardzo pięknie przypomniał pierwsze chwile chrześcijaństwa i w Polsce i w tym miejscu.
Jak dotrzeć. Cudowne źródełko św. Wojciecha w Opolu znajduje się dokładnie w samym sercu miasta na wzgórzu świętego Wojciecha. Kierujemy się do głównego budynku Uniwersytetu Opolskiego. Cudowne źródełko znajdziemy na dziedzińcu między uniwersytetem a kościołem Matki Boskiej Bolesnej. Wzniesienie nazywane było długi czas „Na górce”. O świątyni i klasztorze dominikanów zajmowanym obecnie przez uniwersytet też zazwyczaj mówiło się kościół i klasztor na górce.


Uwidoczniona na „drzwiach gnieźnieńskich” śmierć św. Wojciecha miała miejsce w 997 roku. Przez kolejne 250 lat św. Wojciech był jedynym patronem całej Polski. (foto-jc) Stojąc na wyjściu z dziedzińca ze studnią św. Wojciecha i spoglądając w dół wyraźnie widać znaczenie wyrażenia „na górce”. (foto-jc)
Był czy nie był w Opolu? Z zapisów w starych piętnastowiecznych kronik z klasztoru dominikańskiego na górce w Opolu pojawiał się rok 984, w którym to św. Wojciech miał tu przebywać. Znamy dokładnie daty i trasy podróży świętego po Europie i Polsce. Pobieżny rzut oka na to kalendarium nie pasuje i w pierwszym momencie każe całą sprawę przesunąć do legend. A jednak z największym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że święty w Opolu był. Święty Wojciech w latach 983 do 989 roku piastował urząd biskupa Pragi. Najnowsze badania wykazują, że w tym czasie Mieszko I przyłączył tę część Śląska do Polski, jednak do roku 1000 kiedy to powstało biskupstwo we Wrocławiu Opole wciąż swoją biskupią stolicę miało w Pradze. W roku 984 minęło zaledwie 18 lat od chrztu Polski przez Mieszka I i chociaż można przypuszczać, że funkcjonowali tu duchowni sprowadzeni z Czech to ziemie te wciąż wymagały działalności misyjnej. „Górka” znajdowała się w owym czasie poza miastem. Średniowieczna ciasna zabudowa nie sprzyjała spotkaniom z większą ilością ludzi a wzniesienie dawało możliwość bycia lepiej słyszanym i widzianym. Takie miejsca często wybierał św. Wojciech – w identycznych warunkach chrzcił np. w Trzemesznie czy w Gdańsku, gdzie wciąż dzisiaj dzielnica i przystanek kolejki miejskiej naszą nazwę Gdańsk Święty Wojciech.


Studni na dziedzińcu towarzyszy krzyż i figura św. Wojciecha w niszy w budynku uniwersytetu. (foto-jc) Niewielki dziedziniec wypełnia zieleń dodatkowo zachęcając do zatrzymania się tutaj. (foto-jc)
Gorliwy i „ruchliwy” biskup. Święty Wojciech znany był ze swojej gorliwości w tym z potrzeby misyjnego podróżowania. Ten jego zapał sprawił, że dominikańskie kroniki z polskich i czeskich archiwów już w XV wieku nazywają św. Wojciecha apostołem Słowian i Śląska. Święty biskup z Pragi przybywszy do Opola nauczał ze wzgórza „Na górce”. Nauczał i chrzcił polewając głowy nowo ochrzczonych wodą z dzbana. Kiedy ten okazał się już pusty uderzeniem pastorału w ziemię spowodował wytryśnięcie wody. Korzystając ze źródełka mógł dalej chrzcić.
W przewodnikach przeczytamy przeważnie o „prawdopodobnym” lub „domniemanym” pobycie świętego Wojciecha na opolskim wzgórzu. Z powyższego wynikają jednak inne wnioski. Misyjna gorliwość zmieszana tu była również niejako z obowiązkiem nawiedzania podległych mu wiernych. Nieprzerwane tradycje kultu świętego Wojciecha miały nawet miejsce w niesprzyjających czasach reformacji. Ówczesna rada miasta gdy tworzyli ją nie uznający kultu świętych protestanci Dni Wojciechowe kultywowała jako miejskie święto.


Woda w studni sprawia bardzo sympatyczne wrażenie. (foto-jc) Odlany z brązu baldachim nad studnią z postacią m.in. świętego Wojciecha. (foto-jc)
Źródło okazało się dla Opolan bezcennym darem. Woda z cudownie powstałego źródełka była czysta i zdrowa. Według mocno utrwalonej tradycji nabrała też cech obdarzenia łaskami dobroczynnie skutkującymi na różne dolegliwości. Leczyła chorą cerę a nawet dodawała młodym ludziom urody. Zbawienna była w chorobach gardła. Błogosławieństwo świętego biskupa sprawiło również, że mocą swoją potrafiła chronić przed plotkami i pomówieniami a nawet wzmacniała więzi małżeńskie. Na pamiątkę pobytu świętego Wojciecha w Opolu i uczynionych tu cudów przy odnowionej studzience w czasie obchodzonych w kwietniu Dni Wojciechowych Opolskie Bractwo Wojciechowe pomaga wiernym w zaczerpnięciu wody ze studni.
Z czasem jednak studnia poszła w zapomnienie aż w końcu została zasypana. Zniemczone i sprotestantyzowane Opole nie przywiązywało wagi do cudownego źródełka i nie zadbało o zarchiwizowanie przekazów o łaskach i uzdrowieniach. Studzienka w zasypanej postaci istniała jeszcze do początku XX wieku. Wkrótce potem wyschła. W czasie niedawnego remontu uniwersyteckiego Collegium Maius w 2006 roku oczyszczono ją. Wówczas też powstał pomysł nadania jej nowej kompozycji architektoniczno-rzeźbiarskiej. Zabytkową podstawą studni stanowi ocembrowina pochodząca z 1835 roku. Nad nią wznosi się mierząca blisko pięć metrów pięcioczęściowa kolumnada ze wspornikami. Każdą wieńczy postać związana z historią Opola: Kazimierz I Opolski, Bolesław II Bolko, książę biskup Jan Kropidło i książę Władysław Opolczyk. A wśród nich oczywiście znajduje się św. Wojciech. Cała konstrukcja odlana w brązie jest autorstwa artystów Mariana Molendy oraz Wita Pichurskiego.



Niewielki dziedziniec między kościołem Matki Bolesnej a uniwersytetem w czasach gdy obiekty uczelni były jeszcze klasztornymi pełnił wówczas funkcję wirydarza (tj. klasztornego ogrodu). (foto-jc) Kościół Matki Bolesnej widziany z drugiej zewnętrznej strony. (foto-jc) Jeden z najciekawszych elementów wyposażenia kościoła Matki Bolesnej „Na górce” w Opolu – pochodzący z XIV wieku tryptyk „Niepokalana Matka” w otoczeniu świętych męczennic: Agnieszki, Barbary, Cecylii i Katarzyny. (foto-jc)
Kościół Matki Bolesnej i św. Wojciecha. Dziedziniec ze studnią a uprzednio klasztorny wirydarz z jednej strony zamyka bok kościoła Matki Bolesnej i św. Wojciecha. Tradycja opowiada, że biskup praski na zakończenie swojej misji, będąc przekonanym o konieczności kontynuowania jego dzieła i dbania o wiarę w niewielkim wówczas jeszcze Opolu ufundował na wzgórzu małą kaplicę tuż obok źródełka. W miejscu owej kapliczki stoi dzisiaj właśnie kościół poświęcony Matce Bolesnej i jemu. Ta sama tradycja głosi, że pierwszy drewniany kościół poświęcony św. Wojciechowi i Najświętszej Maryi Pannie powstał tu już w trzy lata po śmierci świętego w 1000 roku.
JC